15 września 2026
Komentarz do Ewangelii:
[ Ewangelia ] Po zdarzeniu w synagodze w Nazarecie z wyjaśnianiem proroctwa Izajasza i odrzuceniem Jezusa przez swoich rodaków, którzy wręcz chcieli go ukamienować, Jezus udaje się do Kafarnaum. W tym mieście, które ze względu na ilość czasu, jakie w nim spędził nazywane jest też miastem Jezusa, znów w szabat nauczał. Jak pisze Łukasz "Zdumiewali się Jego nauką, gdyż słowo Jego było pełne mocy"(Łk 4,32). Ludzie w synagodze potrafili doskonale odróżnić to słowo od słowa innych nauczycieli. To Jezus, któy głosił Słowo z wielką mocą. Właśnie wtedy w synagodze był człowiek opętany przez ducha nieczystego. "A był w synagodze człowiek, który miał w sobie ducha nieczystego. Zaczął on krzyczeć wniebogłosy: Och, czego chcesz od nas, Jezusie Nazarejczyku? Przyszedłeś nas zgubić? Wiem, kto jesteś: święty Boży"(Łk 4,33-34). Demony, które weszły w tego człowieka doskonale rozpoznały Jezusa. Wiedziały,że ich czas dobiegł końca. Skończyło się dręczenie tego człowieka. Właśnie demony rozpoznały w Jezusie Boga, bo krzyczały: "czego chcesz od nas, Jezusie Nazarejczyku? Przyszedłeś nas zgubić? Wiem, kto jesteś: święty Boży"(Łk 4,34). One nie wątpiły z kim mają do czynienia. zaświadczyły o Jezusie: święty Boży. Lecz Jezus surowo rozkazuje demonowi: Milcz i wyjdź z niego! Wtedy zły duch rzucił go na środek i wyszedł z niego nie wyrządzając mu żadnej szkody"(Łk 4,35).
Jezus objawił swoją moc. Ale nie na pokaz, ale rzeczywiście uwolnił człowieka od demona. Widziała to cała synagoga, wsyscy tam zgromadzeni. Właśnie to słowo z mocą, które było większe niż manifestacja szatana wzbudziło wszystkich w wielkie zdumienie. Byli świadkami całkowitego uwolnienia człowieka z sideł demona. Łukasz zauważył, że "Wprawiło to wszystkich w zdumienie i mówili między sobą: Cóż to za słowo? Z władzą i mocą rozkazuje nawet duchom nieczystym, i wychodzą"(Łk 4,36).
Ludzie w synagodze nie mieli wątpliwości z czym mają do czynienia. Byli tam z pewnością rabini, uczeni w Piśmie, może faryzeusze. Oni doskonale wiedzieli, że tylko Bóg może tak skutecznie wypędzić demona z człowieka. A jednak nie rozpoznali w Jezusie Mesjasza, zapowiedzianego Mesjasza. Cała ta sytuacja była na tyle niecodzienna, że czytamy na zakończenie tej perykopy, że "wieść o Nim rozchodziła się wszędzie po okolicy"(Łk 4,37). Ludzie świadczyli o tym co widzieli, dzielili się tym z innymi, opowiadali.
A ty? Czy opowiadasz o tym, czego jezus dokonał w twoim życiu? Czy w czasach mediów, komórek, internetu, świata przekazu satelitarnego, gdzie dosłownie w tym samym momencie możemy mieć informację śiwadczysz o cudach, któych dokonuje Jezus? właśnie włądza Jezusa nad szatanem, Jego wyzwalanie człowieka z różnych zniewoleń: alkoholu, narkotyków, rozwiązłosći seksualnej, zabójstw nienarodzonych, obojętności na zło, nawet zniewolenia do robienia zakupów czy internetu, jest tą prawdą, o której powinieneś mówić innym. Może oni potrzebują tej informacji, może siedzą w jednym, lub kilku zniewoleniach i nie wiedzą, jak z tego wyjść, a taka nowoczesna telewizja nie mówi o Jezusie. Wskazuje na różnych szamanów i chochsztaplerów, ale nie wskazuje na Jezusa. Czyżby brakło w mediach reperterów? Czy niewiedza, a może to celowa gra, aby nie wskazywać na Jezusa, który jest PANEM? Właśnie tak, media uzurpują sobie, że mają władzę nad człowiekiem, podobnie myślał demon w człowieku z dzisjszej Ewangelii. Dopiero spotkanie z Jezusem odkryło prawdę. Jezus nic nie mówił o sobie, ale zdradziły go demony, któe zniewoliły człowieka. One rozpoznały w Nim Pana, Boga, świętego Bożego i poznały, że to On ma całą władzę, to Jezus je pokonał, On jest mocniejszy. Miały tą pewność. A my? Czy umiemy rozpoznać w Jezusie naszego Pana i zbawiciela? Czy przychodzimy do Niego i wybieramy świętość, czy też wybierając zło, grzech, wybieramy demona w naszym życiu? Jezus to ten, który daje ci życie, a pokonuje w twoim życiu dememony, które prowadzą cię do śmierci. Czy dzisiaj wyrzuciłeś zło z twego życia? Moze dalej jesteś czymś zniewolony? Może jak ten człowiek w synagodze, a może siedzi w tobie jeszcze inny demon? Wyrzeknij się złego ducha, a przyjmij Jezusa, aby to ON panował w twoim życiu...
Jacek Zamarski